Wiosna przyszła na dobre. Nie da się ukryć, że ten ogrodowy sezon rozpoczął się około miesiąca wcześniej niż zwykle. Po nudnej zimie, czas zabrać się za konkretną pracę. Przecież jest tyle do zrobienia. W moim ogrodzie dużo już się zadziało. Zimowe ocieplenia z...
Tak, to prawda, że jakiś czas temu pisałam już o domowym rozmnażaniu róż, ale pojawiły się nowe fakty 🙂 Nie wiem czy to za sprawą iście afrykańskich upałów, czy tego, że moje „różane patyczki” były okaleczone przez grad, ale w tym roku dobra passa przy...
Stał się cud i po potężnym gradobiciu moje róże właśnie przeżywają wspaniały wysyp kwiatów 🙂 Jestem z nich bardzo dumna, bo naprawdę przeszły ostatnio wiele. Pochwalę się się tutaj moimi różami, ale żeby to nie było jedynie chwalenie, w miarę możliwości opiszę je...
Zaskoczyło mnie ostatnio to, że spodobało mi się coś co nigdy mi się nie podobało. Coś za czym nie powiodłabym kiedyś wzrokiem i wreszcie, coś co odbiega od mojego zamiłowania do uporządkowania i symetrii. Tym czymś jest ogród leśny, czyli swobodny, naturalistyczny,...
Wiele lat temu do naszego ogrodu zostały zakupione w hipermarkecie róże pnące. Jakież było nasze zdziwienie, kiedy okazało się, że żadna z 6 zakupionych róż nie jest tą, którą miała być. Nie zgadzały się ani kolory, ani pokrój, ani tym bardziej odmiana 😉 Na szczęście...
Wydawałoby się, że każdy to już wie, że przelanie storczyka jest gorsze niż jego przesuszenie. Niby tak, ale ciągle się to zdarza. Po paru latach udanej uprawy phalenopsisów, tej zimy ….padło mi 5 sztuk. Aż wstyd się przyznać, no ale co robić. Trzeba wyciągnąć...