Żurawki po zimie

utworzone przez Kwi 17, 20134 Komentarze

Każdy z nas uwielbia żurawki i zapewne w wielu naszych ogrodach są one wyeksponowane w niejednym miejscu. 

Gdy już je mamy, cieszą one nasze oczy przez cały letni sezon. Potem przychodzi zima i biały puch zakrywa je grubą warstwą. Nie zawsze jednak śnieg całkowicie przysypuje żurawki, nie chroni ich wtedy przed uszkodzeniami mechanicznymi, czy mrozem. W konsekwencji, wiosną, po stopnieniu śniegu, naszym oczom ukazuje się nieatrakcyjny widok.

zniszczona przez zimę Palace Purple

zniszczona przez zimę Palace Purple

Liście żurawek są potargane, połamane i nie wyglądają tak jak powinny.Całe rośliny są przyklapnięte.

żurawki po zimie nie wyglądają dobrze

żurawki po zimie nie wyglądają dobrze

Co w takim przypadku zrobić? Kiedyś nic nie robiłam. Czekałam, aż liście same opadną, a nowe zastąpią ich miejsce. Dziś zniszczone części żurawek po prostu odcinam sekatorem (zarówno liście, jak i trzon rośliny). 

odmłodzona Chocolate Rufles

odmłodzona Chocolate Rufles

Zostawiam tylko młode liście.

oczyszczona Georgia Peach

oczyszczona Georgia Peach

Chwilowo nie wyglądają one zbyt efektownie, ale szybko to nadrobią 🙂

Marmalade zostawiłam jedynie młode listki

Marmalade zostawiłam jedynie młode listki

Niektóre  żurawki mają tendencję do zbytniego wyrastania w górę. Mam tutaj na myśli np. Palace Purple. W takim przypadku również ścinam zbyt wysokie części rośliny. Dzięki temu moje żurawki są zwarte i ładnie wyglądają. Przy okazji takich prac, można przeprowadzić rozmnażanie żurawek.

Porozmawiajmy:)

 

4 komentarze

  1. Agnieszka S.

    Bardzo cenna porada. Dokładnie takiej szczegółowej szukałam. Ja w tym roku pierwszy raz posadziłam żurawki i staram się teraz dowiedzieć jak najwięcej na temat ich pielęgnacji. 🙂 Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  2. Kinia

    Świetne wskazówki, dzięki

    Odpowiedz
    • Milena

      Dzięki 🙂

      Odpowiedz
  3. Krystyna

    Tego szukałam. Kupiłam moją piękną i czytam jak ją pielęgnować. Samo patrzenie na nią jest radością.

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *