Żurawki to wieloletnie rośliny, które odkryłam około 4 lat temu, kupując pierwszą w swoim życiu, a była to odmiana Palace Purple. Mimo, iż jest ona bardzo popularna i nie stanowi ciekawostki ogrodowej, to i tak ją lubię. Przede wszystkim dlatego, że jest zupełnie bezproblemowa. Na tle innych żurawek wyróżnia się dużymi liśćmi, stanowi wyraźny akcent kolorystyczny, a poza tym łatwo się rozmnaża. Na początku wydawało mi się, że aby z 1 zrobić 2, trzeba wyczekiwać jakiejś specjalnej pory, a kawałek rośliny musi być z korzeniami. Dziś po prostu odcinam nożem część bez korzeni, wciskam do ziemi, a ona rośnie. Kwitnie na biało. W moim ogrodzie jej wysokość sięga nawet do 40 cm i to bez stosowania żadnych nawozów. Posadziłam tę żurawkę przy północnym oknie, gdzie słońce świeci latem do godziny 10 i jeszcze trochę tuż przed zachodem słońca. Chyba jest jej tam doskonale.
Palace Purple w towarzystwie Stoplight
Ta roślina wygląda dobrze nie tylko wiosną, latem i jesienią, ale i zimą. oczywiście o ile nie poszarpią jej mocne, zimowe wiatry. Lubię stać przy oknie, pić poranną kawę i patrzeć na nią, jak do połowy czerwona, do połowy zasypana śniegiem, ożywia widok za oknem 🙂
Drugim moim nabytkiem była żurawka Stoplight. Jej żółto-zielone liście z czerwonym unerwieniem doskonale kontrastują z Palace Purple i tworzą u mnie obwódkę rabaty z hostami. Stoplight też kwitnie na biało, ale ma słabszy wzrost od wcześniejszej. Nie wysiewa się.
Mam wrażenie, że odcięte części trudniej się przyjmują niż Palace Purple.
Jako trzecia, została zakupiona odmiana Marmalade. Jej liście i kolor bardzo podobne są do Creme Brule. Przyrasta powoli i jest raczej niska. Ta odmiana nie wybarwia się zbyt ładnie, jeśli jest w zbyt głębokim cieniu. U mnie w takim właśnie cieniu rośnie już 2 rok, dlatego nie ma ani śladu z różowego koloru, który tak mi się podobał. W moim ogrodzie rosła pod migdałkiem, ale tej zimy niestety przemarzł, a jego miejsce zajęła wajgela. Myślę, że jej przewieszające się gałęzie, zakryją moją “marmoladę”, będę więc musiała ją przenieść gdzieś indziej. Może w nowym miejscu odzyska dawne kolory…. Kupiłam ją jako anonimową, mam nadzieję, że dobrze ją rozpoznałam. Najlepiej przedstawia ją zdjęcie poniżej.
Stanowisko, które teraz zajmuje jest już jej trzecim miejscem w ogrodzie i w każdym prezentuje się nieco inaczej. W zależności od nasłonecznienia lub zacienienia jest ona żółta, pomarańczowa, różowa lub brązowa 🙂
Temat żurawek jest bardzo szeroki i z każdym dniem się jeszcze bardziej rozszerza, bo odmian przybywa jak grzybów po deszczu. Cóż, nie można mieć wszystkiego, więc ograniczę się tylko do kilku odmian, znacząco różniących się od siebie. Na targach ogrodniczych trzeba było mieć naprawdę silną wolę, by nie kupić ich wszystkich.
na targach ogrodniczych potrzebna była silna wola
Najciekawsze żurawki i żuraweczki według mnie:
- Autumn Leaves
- Southern Comfort
- Midnight Rose
- Cinnabar Silver
- Obsidian
- Electra
- Georgia Peach
- Key Lime Pie
- Citronelle
To moje 2 nowe piękności: Georgia Peach i Lime Rickey. Ogrodowe cukiereczki.
A na koniec małe wytłumaczenie:
żurawka = heuchera
żuraweczka (heucherella) to skrzyżowanie heuchery i tiarelli
tiarella – roślina blisko spokrewniona z żurawkami, tak jak one, należy do roślin skalnicowatych.
0 komentarzy