Trochę wiosny – krokusy

utworzone przez Mar 13, 20120 komentarzy

Na dzień kobiet dostałam wesołe, żółte krokusiki. Radość była ogromna, bo nie lubię kwiatów ciętych. Po prostu mi ich szkoda. Uwielbiam jak po przekwitnięciu zostaje mi coś do ogrodu 🙂 Myślę, że tak mają wszyscy miłośnicy roślin.

Tak wyglądają moje krokusiki 🙂

Co prawda już powoli zaczynają przekwitać, ale nie martwi mnie to. Gdy przestanę je podlewać i części nadziemne przyschną, odetnę je, a cebulki wyjmę z ziemi, wysuszę i przechowam w papierowej torebce. Na jesieni
(we wrześniu lub październiku) posadzę do ogrodu. Wiosną znów będą cieszyły oczy  🙂

Ważną sprawą jest, aby nie usuwać krokusom części zielonych, zanim nie zaschną! W zielonych listkach gromadzą się substancje odżywcze, z których roślina korzysta, by wykształcić bulwy potomne. Te zakwitną w przyszłym roku. Cebulki z tego roku już nie powtórzą kwitnienia, bo kwitną tylko raz w sezonie.

Krokusy powinniśmy sadzić na stanowiskach słonecznych, wilgotnych, na ziemiach próchniczych. Nie należy się bać miejsc z przeciągami, ani narażonych na mróz. Krokusy doskonale wyglądają posadzone w grupach na trawniku. Cebulki sadzimy na głębokości ok. 6-10cm. Wybieramy miejsca, w których trawa nie jest zbyt gęsta i nie ma mocnego systemu korzeniowego. Trzeba pamiętać, by nie kosić trawy, dopóki roślinom nie nie zwiędną liście!

A to są moje ogrodowe

Porozmawiajmy:)

 

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *