Rabaty angielskie od wieków zachwycają wszystkich, którzy kochają ogrody.
Tematyczne wycieczki ściągają do Anglii ludzi z całego świata. Mimo usilnych prób, nigdzie indziej nie trafiają się tak fantastyczne i doskonale zbudowane rabaty. Wydaje się, że to nic trudnego – nasadzić różnych kwiatów i gotowe! Nic bardziej mylnego. Podstawowa trudność polega na doborze roślin, tak by rabata nigdy nie robiła się pusta i nieatrakcyjna. Przy jej projektowaniu trzeba wziąć pod uwagę termin kwitnienia roślin, ich potrzeby (nasłonecznienie, gleba, wilgotność) oraz ich wysokość.
Stopniowalność wysokości roślin powinna zapewnić jak najlepszy widok na każdy element rabaty. Jak najdalej ścieżki powinny być posadzone rośliny najwyższe. Bliżej te średniej wysokości, a na samym przodzie najniższe. Doskonałe tło dla takiej kolorowej rabaty, stanowi ceglany mur. Takie rozwiązanie uczyni nasze cudo iście angielskim 🙂
Na wiosnę w moim ogrodzie planuję dość dużą rabatę, nie do końca jednak angielską. Prócz wielu kwiatów, znajdzie się tam krzew magnolii, bzu i bluszcz, który ma opleść siatkę za rabatą. Kwiaty jakie zamierzam tam posadzić to przede wszystkim irysy, liliowce, orliki, łubiny, ostróżki, floksy i maki. Będzie też liatra kłosowa i ozdobne czosnki 🙂
irysy i liliowce utworzą duże plamy koloru
Rabatę będą zdobiły też lawendy, lilie, jeżówki i astry jesienne.
Już się nie mogę doczekać jej letniego widoku 🙂
Alez mnie kusisz tym wszystkim co piszesz Pani M :):):)….
juz sobie wyobrazam co za cudenko stworzysz…wiem, wiem trzeba bedzie poczekac by dostrzec magie twojej nowej rabaty:)…teoretycznie max po 3 latach juz widac “co autor mial na mysli” ale my wybredne nie jestesmy wiec juz pierwszego roku bedziemy dostrzegac jej urok i dopingowac wszystkie zielone lodyzki :)!!!!!
p.s
a ja nadal odliczam czas by ujrzec twoj Chopinowski krag:):):)….
sciskam!!!!!!