Cięcie hortensji bukietowej w lutym – sposób na gigantyczne kwiaty i sztywne pędy
Właśnie złapałam idealne okienko pogodowe – słońce świeci, termometr pokazuje 10 stopni na plusie, więc to najlepszy moment na cięcie hortensji bukietowych. Choć wielu ogrodników czeka do marca, ja chwytam za sekator już teraz. Dlaczego? Bo w moim ogrodzie liczy się nie tylko zdrowie krzewów, ale też bezpieczeństwo moich wiosennych cebulowych.
Dlaczego warto przycinać hortensje już w lutym?
Cięcie w lutym chroni rośliny cebulowe przed zdeptaniem i zapobiega nadmiernemu udeptaniu mokrej, rozmarzającej gleby pod krzewami.
Kiedy pod hortensjami leży jeszcze cienka warstwa śniegu lub ziemia jest lekko zmrożona, praca jest znacznie czystsza. Dzięki temu nie depczę wychodzących już z ziemi przebiśniegów i krokusów, których pąki łatwo uszkodzić w marcu. Dodatkowo, ziemia nie przykleja się do butów i nie robimy w ogrodzie niepotrzebnego błota. Hortensje bukietowe są teraz w głębokim uśpieniu, więc ewentualne powroty mrozów w ogóle im nie zaszkodzą.
Jak rozpoznać i usuwać słabe pędy u nasady?
U nasady krzewu należy całkowicie wyciąć wszystkie pędy cieńsze od ołówka, ponieważ nie utrzymają one ciężaru dużych kwiatostanów.
Zanim przejdę do właściwego formowania, robię „czystkę”. Wycinam wszystko, co połamane, suche lub uszkodzone. Moja najważniejsza zasada? Pozbywamy się pędów słabych. Jeśli pęd jest cieńszy od ołówka, wycinam go przy samej ziemi. Taki pęd albo w ogóle nie zakwitnie, albo wypuści marny kwiatek, pod którym i tak się złamie. Chcemy sztywnej, mocnej konstrukcji, która utrzyma kwiatostany nawet po ulewnym deszczu.
Jak wykonać cięcie nad drugim oczkiem dla spektakularnego kwitnienia?
Cięcie wykonujemy 0,5–1 cm nad drugą parą oczek, co stymuluje krzew do wypuszczenia silnych pędów i wielkich kwiatów.
To moja sprawdzona metoda na efekt „wow”. Skupiam się na pędach, które są przynajmniej grubości ołówka. Tnę je nisko – nad drugą parą pąków (czyli tzw. oczek). Pamiętajcie, żeby zostawić około pół centymetra do centymetra odstępu nad pąkiem, żeby go nie uszkodzić. Dzięki takiemu mocnemu cięciu roślina wypuści mniej pędów, ale za to będą one niezwykle silne. Jeśli wolicie więcej mniejszych kwiatów, możecie ciąć wyżej, np. nad trzecią parą oczek.
Mocne cięcie to też zdrowie – dzięki niemu krzew jest przewiewny, co chroni go przed chorobami grzybowymi w wilgotne, letnie dni. Zobaczcie, jak te same krzewy, które teraz wyglądają jak suche patyki, odwdzięczają mi się w lipcu i sierpniu!
FAQ: Zimowe cięcie hortensji w pytaniach i odpowiedziach
Pytanie: Czy każdą hortensję można tak mocno ciąć? Odpowiedź: Nie! Ta metoda (niskie cięcie nad 2. oczkiem) dotyczy wyłącznie hortensji bukietowych i drzewiastych. Hortensje ogrodowe tniemy bardzo oszczędnie, usuwając tylko przekwitłe kwiatostany, ponieważ kwitną one na pędach zeszłorocznych .
Pytanie: Co jeśli moja hortensja ma same cienkie pędy? Odpowiedź: Zastosuj cięcie odmładzające. Wytnij najstarsze, najbardziej zdrewniałe części krzewu tuż przy ziemi, aby pobudzić roślinę do wypuszczenia nowych, silnych przyrostów od samej podstawy .
Pytanie: Czy mróz po cięciu hortensji bukietowej nie zniszczy rośliny? Odpowiedź: Nie, hortensje bukietowe w lutym są jeszcze w stanie spoczynku. Soki nie krążą intensywnie, więc roślina nie „płacze” i jest odporna na spadki temperatur.











0 komentarzy