Tegoroczna wiosna nas nie rozpieszcza. To niestety jest już fakt, że nie są to jakieś tam chwilowe wybryki, ale regularna złośliwość klimatu. Normą stały się dni, w których co pięć minut mamy nawałnice z deszczem, śnieżyce, mocne słońce. Przeważają jednak dni, w których najbezpieczniej siedzieć w domu i to bardzo blisko kominka.

tulipany pod śniegową kołdrą już nikogo nie dziwią

W takie dni cieszę się, że którejś środy (iście wiosennej środy) nie uległam na targu i do donic tarasowych kupiłam jedynie bezpieczne bratki. Dobrze czytacie – bezpieczne bratki! W takich niepewnych czasach są to rośliny, które nie zawodzą. Rodzi się, więc pytanie, dlaczego są one przez nas traktowane tak trochę po macoszemu? Jako wypełniacze pomiędzy złą zimą, a wspaniałą, ciepłą wiosną, ukwieconą wszystkim, czym tylko się da? Nie problem znaleźć rośliny na ciepłe dni. Prawdziwymi zuchami są te, które pokazują nam swoje najlepsze oblicze, wtedy, gdy wszystko inne kryje się jeszcze pod ziemią lub nieśmiało się dopiero z niej wychyla.

tej wiosny postawiłam na bratki drobnokwiatowe

W tym roku uświadomiłam sobie, że całkowicie przez przypadek, stworzyłam kompletnie bezproblemowe i bezobsługowe, wioesenne aranżacje na taras. Czyż to nie ogrodniczy ideał? Bezobsługowe i bezproblemowe. Dzięki temu nie denerwują mnie przymrozki, deszcz, śnieg, drobny grad czy wiatr. Moje kompozycje naprawdę dają radę i wyglądają coraz piękniej 🙂

wiosenna aranżacja

Moim bratkom potrzebne było towarzystwo i trafiły im się rojniki. Mimo, że sama je posadziłam przy sobie, zaskoczeniem okazało się dla mnie to, jak pięknie wyglądają razem. Ostatnio coraz cześciej się zaskakuję tym co robię. Na szczęście na plus. Popatrzcie,czy to nie wygląda naprawdę dobrze? 

bratki i rojniki

Do zalet bratków dodam jeszcze ich cenę – cała 1 złotówka za sztukę! To oznacza, że nigdy wcześniej nie zrobiłam tańszej aranżacji tarasu.

rojniki są piękne

Jeśli ktoś jeszcze nie jest przekonany, niech pomyśli o tym, że bratki po okresie wiosennym można wysadzić do ogrodu, by jesienią znów czarowały. Przy odrobinie szczęścia, wysieją się i zaskoczą nas swoją obecnością w nowym sezonie. Wtedy wystarczy je tylko przenieść w to miejsce, które wybierzemy.

spodobały mi się te w barwach chłodnych

Bratki występują w całej gamie kolorów, co oznacza, że każdy znajdzie coś dla siebie. Można je łączyć na zasadzie kontrastu lub robić jednostajne zestawienia. Bardzo dobrze wyglądają w towarzystwie bluszczu, a nawet żurawek. W odróżnieniu od innych roślin, nie musimy im poświęcać dużo czasu. Wystarczy im woda, słońce i trochę odżywki do kwiatów kwitnących.