Zbliża się zima, a to oznacza, że czekają nas jesienne prace w ogrodzie. Jak grabić liście, każdy przecież wie, ale czy wiecie jak i które rośliny okryć na zimę? Przede wszystkim najpierw musimy rozejrzeć się po ogrodzie i zastanowić, które gatunki wymagają od nas tego okrycia.

Polskie zimy, zwłaszcza ostatnie bywają łagodniejsze, ale nadal zdarzają się duże mrozy i co gorsze, zimy bezśnieżne. Dla roślin właśnie ten brak śniegu jest zabójczy, ponieważ nie mają one żadnej osłony gleby. Śnieg leżący na ziemi, doskonale osłania roślinę przed mrozem, ale co zrobić jeśli go nie ma? Jesienią musimy przygotować się na każdą ewentualność i dlatego z wrażliwymi roślinami trzeba inaczej postępować niż z tymi odpornymi.

Do grupy trudniej znoszących zimę w naszym klimacie, zaliczam hortensje ogrodowe, magnolie, lawendy, róże. W moim ogrodzie mam tylko parę gatunków na które muszę uważać, ale u siebie zapewne macie różne, inne, wrażliwe egzemplarze. Generalnie, przez zimnem trzeba chronić wszystkie rośliny, które nie są przeznaczone do naszej strefy klimatycznej. Oczywiście zadbać trzeba też o te niedawno wsadzone, które nie zdążyły się jeszcze przyrosnąć do podłoża lub są małe (młode).

Pamiętajcie też o roślinach rosnących w trudnych miejscach w ogrodzie. Ja mam na przykład, na rogu domu różę angielską, która jest posadzona na przeciągu i samym środku jakiegoś tunelu powietrznego. Wsadziłam ją tam, by pachniała i wychylała się na taras, ale teraz muszę ją ochraniać  przez wiatrem.

róża angielska, momo tego, ze rośnie na przeciągu, kwitnie nieprzerwanie

róża angielska

Kolejnym miejscem trudniejszym dla roślin jest każda rabata czy klomb na piaszczystym podłożu. Ja na szczęście nie mam takiego problemu, ale wiem, że piasek nie wiąże wody, a mróz powoduje dodatkowo jej wyparowywanie z podłoża.

Jak zabezpieczyć rośliny na zimę?

Podstawowym sposobem jest kopczykowanie. W moim ogrodzie w taki sposób postępuję z różami. Do okrycia używam dobrej ziemi ogrodowej lub kompostu, który po zimie rozgarniam równomiernie. Kompost zostaje na rabacie i od razu mam załatwiony problem wiosennego zasilania roślin 🙂

kopczykowanie róż na zimę

kopczykowanie róż

Niektóre rośliny zabezpieczam za pomocą maty ogrodniczej zwanej też agrowłókniną czy też włókniną. Owijam roślinę, po wcześniejszym ściśnięciu sznurkiem gałązek, a na dół kładę kamienie. Obciążenie uniemożliwia wiatrowi podniesienie do góry lub zrzucenie „zimowego płaszczyka”. Tak zabezpieczam hortensje ogrodowe.

związana hortensja, przygotowana do okręcenia matą

hortensja przed zimą, przygotowana do okręcenia matą

Kto ma ciekawskiego psa, lubiącego rozwiązywać kokardki i węzełki, musi nakładać na wierzch worki 😉

okryte hortensje

ogrodowe, zimowe kukiełki

Trzecim i ostatnim sposobem, który stosuję w moim ogrodzie jest okrywanie liśćmi. Ta metoda może być stosowana w przypadku każdej rośliny. Należy jedynie pamiętać, by nie wykorzystywać do tego liści orzecha, zawierających garbniki, spowalniające wzrost roślin. Z moich doświadczeń wynika, że aby ułatwić sobie przetransportowanie liści i utrzymanie ich na wybranym miejscu, warto jest zastosować mokre liście. One są cięższe, nie przemieszczają się i nie rozwiewają po całym ogrodzie.

młode rośliny przykryte liśćmi

młodziutkie róże pod kołderką z liści

Ps. pamiętajcie – rośliny okrywamy gdy temperatura spada poniżej -5 stopni i taka utrzymuje się przez parę dni. Zbyt wczesne okrycie nie jest dobre, tak samo jak zbyt mocne okrycie. Roślina ma poczuć zimno i zasnąć, by wiosną przebudzić się i znów czarować 🙂 Pamiętacie jak to robiły, jeszcze całkiem niedawno? Pozdrawiam

róże z hortensjami

róże z hortensjami