Myślę sobie, że wśród ludzi kochających rośliny i posiadających ogrody, ogródki są ci, którzy zaliczyli magnoliowe wpadki. Wstyd się przyznać, ale ja też. Dlatego postanowiłam pozbierać wszystkie wiadomości dotyczące błędów w uprawie tych roślin, żeby choć jedną osobę uratować przed rozczarowaniem i choć jedną roślinę przed śmiercią. Poniżej przedstawiam więc ……..

magnolia parasalowata

14 grzechów głównych

– sadzenie w trawniku, ze względu na zasolenie, którego magnolia bardzo nie lubi

– sadzenie do innego podłoża niż lekko kwaśne. Ważna jest zawartość substancji organicznej w podłożu. Posadzenie rośliny w tylko i wyłącznie torf kwaśny, nie wystarczy, trzeba go pomieszać z ziemią przekompostowaną i igliwiem

– zbyt głębokie posadzenie, spowoduje zamieranie rośliny

– sadzenie magnolii w miejscu zacienionym – nie ma szans, by w takim zakwitła

– przycinanie jej pędów  nie uszczęśliwi rośliny, chyba, że są suche

– kopanie przy jej korzeniach, również nie przyniesie pozytywnego efektu

– miejsce pod rośliną najlepiej wyściółkować nieprzekompostowaną korą z drzew iglastych, to pomoże utrzymać wilgoć w podłożu

– magnolii nie wolno przesuszyć, trzeba stale dbać o wilgoć w ziemi

– nie wolno podlewać roślin wodą z kranu, która powoduje chlorozę

– nie wolno lać wody po liściach- to powoduje jaśniejsze plamy na nich

– nie wolno ignorować zmian na liściach czy pędach

kwiat magnolii

  • gdy na liściach rośliny zobaczymy drobne czarne plamy, a w konsekwencji dziury w liściach i ich opadanie, szybko trzeba zastosować oprysk na bakterie Pseudomonas syringae, preparatem Miedzian 50 WP (0,3%) kilkakrotnie co tydzień
  •  podobne objawy są w przypadku przędziorka- na przełomie maja i czerwca trzeba roślinę spryskać preparatem Nissorun 050 EC (0,06%) lub Talstar 100 EC – 0,05%.
  • pozostawienie opadłych i chorych liści nie jest wskazane, bo dzięki temu bakteria lub szkodnik będzie się rozprzestrzeniał. Trzeba je palić
  • jeśli na liściach naszej magnolii odkryjemy klejące skupiska zielonych robaczków- mamy do czynienia z mszycą. Żeby nie miała szans dalszego żerowania, trzeba zastosować oprysk z Mospilanu 20 SP (0,02%), Confidoru 200 SL (0,04%), u ABC na mszyce AL lub Aphisolu Bio AL, Pirimixu AE, Pirifloru 01 AE, Pirimoru 01 AE, Provado Plus AE lub Savonilu Super AL
  • liście magnolii mogą być też atakowane przez  grzyb E. magnoliae. Objawem jest deformacja liści i czerwonobrązowe plamy na nich. Najważniejsze jest palenie zarażonych liści i pryskanie- dwukrotne co 2 tygodnie, Baymatem AE , Benazolem 50 WP (0,2%), preparatem Bravo 500 SC (0,2%), Sarfunem 500 SC (0,1%), Sarbrawitem 530 SC (0,25%), Topsinem M 500 SC (0,1%)

– jeżeli na płatach kwiatów lub całych kwiatach i pąkach robią się ciemne plamy, to znaczy, że rozpanoszył się grzyb Botrytis cinerea. Sprzyja temu padanie deszczu. Zainfekowane części trzeba usuwać z rośliny, a ją samą opryskać Rovralem Flo 255 SC (0,2%), Sumilexem 500 SC (0,1%), Teldorem 500 SC (0,1%) czy Kaptanem 50 WP (0,2%)

– brak zabezpieczenia rośliny na zimę, zwłaszcza w pierwszych latach po posadzeniu, spowoduje jej przemarzniecie

– podobny skutek odniesie posadzenie jej w miejscu wietrznym

owocniki magnolii

PS. nie trzeba się zrażać gdy długo nie kwitnie, jeśli tylko dobrze wygląda, trzeba tylko czekać. Jeżeli roślina pochodzi z nasionka, a nie z sadzonkowania może to trwać bardzo długo. Na pewno, jednak warto na to czekać 🙂